Miałam ostatnio zdecydowanie nadmiar wolnego czasu, więc i szyciowych wynalazków powstało trochę. Co by nie było za kolorowo- człowiek od zdjęć od czterech miesięcy po godzinach szpachluje moim rodzicielom ściany w mieszkaniu, więc nikt mi tyłka nie obfoci. Także pozostawiam Was znów z Minky. Też się cieszę...
Dla Amelki i Piotrusia.