Dla Amelki i Piotrusia.
Amelka i Piotruś
Miałam ostatnio zdecydowanie nadmiar wolnego czasu, więc i szyciowych wynalazków powstało trochę. Co by nie było za kolorowo- człowiek od zdjęć od czterech miesięcy po godzinach szpachluje moim rodzicielom ściany w mieszkaniu, więc nikt mi tyłka nie obfoci. Także pozostawiam Was znów z Minky. Też się cieszę...
Dla Amelki i Piotrusia.
Dla Amelki i Piotrusia.
KomiX
Tym razem wyzwanie: dresufka! Łucznik nie trawi dresówek- na zmianę plącze, zrywa albo przepuszcza nitki, albo nie działa transporter, albo naprężacz. Nie poddałam się, walczyłam dwa dni, powoli, po trochu, do przodu i taaadam! Jest pierwszowrześniowy worek na kapcie.
Urodzinowo dla brata. Dresówki zostało jeszcze wystarczająco, żeby coś z niej wymyślić. Wymyśliłam. Będzie parapetówka, wróci i komiks, i go wepchnę Bratowi do pokoju. Tymczasem zapominam, że dzianiny istnieją (ciężko zapomnieć- są takie kolorowe i mięciutkie <3).
Wczoraj zrobiłam deal życia w tapicerskim za dwie dychy i już się palę do roboty.
Wczoraj zrobiłam deal życia w tapicerskim za dwie dychy i już się palę do roboty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
