Krótko, zwięźle i nie temat, bo wciąż nie ogarnęłam mieszkania po przeprowadzce. A dziś sobota- dzień kota i zajęć więcej niż czasu.
Nie ma tego złego...
Wszystko staje się trudne, kiedy chce się posiadać różne rzeczy, nosić je ze sobą i mieć je na własność. A ja tylko patrzę na nie, a odchodząc staram się zachować je w pamięci. I w ten sposób unikam noszenia walizek, bo to wcale nie należy do przyjemności.
(Kometa nad Doliną Muminków)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)