Dziś bluzka z Burdy 3/2016 103A z długim rękawem zamiast krótkiego. Z resztek czapa.
wszystkie ciuchy z Burdy moje!
Jak kocham szyć, z szyciem ubrań wciąż mam niestety pod górkę. Kiedy zaczynałam tę przygodę, a było to dobrych parę lat temu, wydawało mi się (jak wielu), że wystarczy ogarnąć obsługę maszyny, a potem wszystkie ciuchy z Burdy moje! Od tego czasu na niejednej maszynie już pedałowałam, a w mojej szafie wciąż jest ubrań mojego autorstwa jak na lekarstwo. Za to sterty niedokończonych powciskałam między tkaniny w warsztacie. Zawsze coś jest nie tak- jak nie źle skrojone, to źle uszyte, jak nie źle uszyte to za małe albo za duże, jak pasuje to zrobię gdzieś dziurę nożyczkami obcinając ostatnia nitkę, cokolwiek. Niemniej staram się nie poddawać i czasem między tryliardem torebek wypłodzę jakiś ciuszek.
Dziś bluzka z Burdy 3/2016 103A z długim rękawem zamiast krótkiego. Z resztek czapa.
Dziś bluzka z Burdy 3/2016 103A z długim rękawem zamiast krótkiego. Z resztek czapa.
Guitar Hero
Kocham urodziny. Szczególnie uwielbiam swoje oczywiście. Zawsze ubieram sukienkę, jem słodycze na potęgę, nie gotuję, nic nie robię właściwie prócz kontemplacji własnego dnia w roku. Urodziłam się letnim wieczorem, pięćset osiemndziesiąt cztery lata po tym jak Polacy opijali wygraną bitwę pod Grunwaldem, był piątek. Taka jestem, ale znowu o mnie? A to nie o mnie być miało...
Amelka i Piotruś
Miałam ostatnio zdecydowanie nadmiar wolnego czasu, więc i szyciowych wynalazków powstało trochę. Co by nie było za kolorowo- człowiek od zdjęć od czterech miesięcy po godzinach szpachluje moim rodzicielom ściany w mieszkaniu, więc nikt mi tyłka nie obfoci. Także pozostawiam Was znów z Minky. Też się cieszę...
Dla Amelki i Piotrusia.
Dla Amelki i Piotrusia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)